Kościół poklasztorny

pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny

czyli:

Memento mori - pamiętaj o śmierci

 


Do tego, prawdopodobnie pozdrowienia nawiązał twórca obecnego dachu kościoła klasztornego Piotr Lethau, majster z Elbląga, który w latach 1731-1733 nakrył świątynię... wiekiem trumny (pierwotnie miała ona dach dwuspadowy z gontów, a od 1513 r. z blachy ołowianej).

Unikatowy trumienny dach, swoiście wyróżniający kościół poklasztorny w Kartuzach, znakomicie harmonizuje z jego kształtną bryłą architektoniczną.
Kościół ten w dolnej partii ma ściany z nie obrabianego kamienia polnego, a od wysokości około 3 m z cegły, którą wypalano we własnej cegielni konwentu. Duży format cegieł i ich układ zaświadczają o gotyckiej proweniencji murów, od północy, gdzie nie dano im przypór, osiągających, grubość około 1,75 m, a od południa, gdzie zostały wzmocnione - 1,45 m.

 

 

Wieża kościoła, na planie prostokąta o wymiarach 2,7 m x 5,3 m, wznosi się na wysokość blisko 25 m. W jej wnęce .mieści się wejściowy portal z  oknem , pierwotnie w łuku gotyckim, zaokrąglonym w okresie baroku. Barokowy jest także piękny hełm wieży, o trzech  kondygnacjach, obok którego sylwetę kościoła ozdabiają dwie utrzymane w podobnym stylu sygnaturki.

Nawę kościoła o długości 44,45 m, szerokości 11,4 m nakrywa gwiaździste sklepienie.
Dekorację architektoniczną, ubogą, zapewne z uwagi na surową regułę zakonu, stanowią między innymi stiukowe wsporniki z motywami baśniowych zwierząt i stylizowanych roślin. Między częścią wschodnią nawy łącznie z prezbiterium, do której wstęp mieli tylko zakonnicy, a zachodnią dostępną również dla mężczyzn świeckich ongiś była przegroda, rozebrana w XIX w.

Z prawej strony w głębi kościoła znajduje się zakrystia, także o gwiaździstym sklepieniu, którego ozdobne sztukaterie pochodzą z 1738 r.

 

 

 

 

Bliżej, w piątym przęśle nawy z kaplicą NPMarii, jest dawne przejście do nie istniejącego już wielkiego krużganka, a naprzeciwko widać wejście do krużganka małego, kiedyś łączącego kościół z refektarzem .
Ów mały krużganek, o wymiarach 27 m x 24m, obejmujący wirydarzyk, zachował się jedynie we fragmencie południowym.

Po prawej stronie kościoła znajduje się kaplica św. Brunona z XV w. dobudowana do pierwszego przęsła. Cenne wyposażanie świątyni kartuzów stanowią dzieła sztuki, w przewadze barokowe, również jednak pamiętające początki XIV w.

Do najcenniejszych należą bogato wytłaczane i malowane obicia ze skóry - kurdybany z warsztatu flandryjskiego - na ścianach prezbiterium.
Ongiś składające się z sześćdziesięciu pól, do dziś przetrwały jedynie we fragmentach.
Ozdoba ta, zakupiona przez klasztor w 1685 r., kosztowała, jak wynika z zachowanych rachunków, 270 florenów. W miejscowej tradycji przechowało się jednak przekonanie, że kurdybany były darem króla Jana III Sobieskiego, przywiezionym spod Wiednia.

Na szczególną uwagę zasługuje również część dawnego ołtarza głównego, znajdująca się w kaplicy NP Marii -środkowa szafa tryptyku z rzeźbioną sceną koronacji NPMarii. postaciami świętych, między innymi św. Jerzego walczącego ze smokiem.
Boczne skrzydło tego ołtarza jest podobno w muzeum w Londynie.
Predellę, na której dolnej listwie znajduje się datujący ołtarz napis:
Anno Domini 1444 oraz nazwisko fundatora, przeora kartuzów Henryka Ploene, ozdabiają malowane postacie Marii, Chrystusa i dwunastu apostołów.

Obecny główny ołtarz pochodzi z okresu wczesnego baroku.
Znajdują się w nim obrazy "Ukrzyżowanie", "Święta Trójca" z 1639 r., oraz późniejszy "Wniebowzięcie", z 1683 r., a także rzeźby: NPMarii , Marii Magdaleny, Jana Chrzciciela, Jana Ewangelisty, biskupa Hugona i św. Brunona.

Z prawej strony prezbiterium zwraca uwagę bogato rzeźbiony tron przeora z 1641 r.

 

Z XVII w. pochodzą też wspaniałe stalle o 29 miejscach dla ojców zakonnych.
Część z nich ozdabiają płaskorzeźby przedstawiające zakonników - z oznaczeniem "Adoremus" oraz świętych i apostołów -
tam gdzie umieszczono napisy: "In Manu Tua".
Każda z ław jest inna. Stalle w nawie i kaplicy św. Brunona, dla braci laików, są znacznie skromniejsze.

Do obiektów cennych należy też ołtarz boczny z prawej strony, z obrazem "Ukrzyżowania", na którym wśród postaci świeckich jest podobno portret Zygmunta III Wazy.
W tymże ołtarzu znajduje się również siedemnastowieczny obraz przedstawiający mordowanie zakonników w czasie napadu na klasztor.

Po lewej, spośród trzech późnobarokowych ołtarzy wyróżnia się marmurowy, z 1680 r., z dwoma obrazami i alabastrowymi figurami Zbawiciela, Mojżesza i świętych - dzieło gdańszczanina Gockhelera.

 

W kaplicy św. Brunona znajduje się ołtarz z końca XVII w.,
pochodzący z klasztoru cystersów w Oliwie

 

 

i marmurowe epitafium starosty mirachowskiego
Zygmunta Szczepańskiego
, zmarłego w 1659 r.,
jego żony Konstancji ż Sobieskich i matki Zuzanny.
Jest tam również płyta nagrobna tej rodziny z 1650 r.,
zamykająca wejście do krypty.

 

Ściany prezbiterium, nawy i kaplic ozdabia ponad 20 obrazów z XVII i XVIIIw., wśród których są dwa płótna Macieja Denka z Gdańska z 1639 r. przedstawiające ten sam temat: "Ukrzyżowanie".

Do ciekawszych należą także cztery siedemnastowieczne obrazy o tych samych wymiarach: "Zwiastowanie", "Opłakiwanie", "Ukrzyżowanie" i "Michał Archanioł", które przypisuje się szkole jednego że znanych malarzy gdańskich, Hermana Hana.
Zwraca również uwagę portret fundatora kościoła Jana Thiergarta i obraz pod chórem przedstawiający dusze potępione i dusze w czyśćcu.

Wspaniale rzeźbiona balustrada chóru, z zegarem, pochodzi z 1640 r.
Pod chórem porusza się oryginalne wahadło zegara z aniołem.

Jeszcze jeden ołtarz, z piaskowca, złocony, z rzeźbionymi figurami znajduje się w zakrystii.
Został on wykonany w 1739 r. W wyposażeniu zakrystii są również zabytkowe szafy, siedemnastowieczny krzyż, kute wieszaki z 1 poł. XVIIw. i zabytkowe obrazy.

Polichromia kościoła jest prawie współczesna, została wykonana w 1929 r. przez Stanisława Smoguleckiego z Poznania.
Wychodząc z byłej świątyni ojców kartuzów warto jeszcze zwrócić uwagę na potężny,
siedemnastowieczny zamek przy jej drzwiach.

 

Poza kościołem z dawnych zabudowań klasztornych przetrwał
gotycki refektarz
o bezokiennej ścianie południowej,
ze śladami sklepień północnego skrzydła małego krużganka.
Oświetlenie sali refektarzowej, o wymiarach 21,5 m na 8 m i wysokości 4.25 m, dają cztery okna w ścianie północnej.
Żebrowania jej gwiaździstego sklepienia zbiegają się do stiukowych konsol ściennych. Pod salą jest piwnica o wysokości 3 m z dwoma rzędami sklepień krzyżowych, wspartych na pięciu kamiennych filarach.
Po kasacie zakonu do 1883 r. - budowy zboru w Rynku -
w refektarzu odbywały się nabożeństwa ewangelickie.
Później przez pewien czas był wykorzystywany jako spichlerz.

Unikatowym obiektem ocalałym z zabudowy klasztoru jest ostatni; z ongiś kilkunastu, erem,
znajdujący się na wysokości południowo--wschodniego narożnika kościoła.
Ten murowany parterowy domek o wymiarach 11,5 m x 8,5 m, z mansardowym dachem, do którego wchodziło się z wielkiego krużganka, w zachowanym tu fragmencie stanowiącego dziś przedsionek, ma cztery pomieszczenia: bezokienne oratorium z kryształowym sklepieniem o kształcie ośmioramiennej gwiazdy, pracownię z okienkiem do podawania posiłków i dwie izby mieszkalne (nie przetrwał ganek z ustępem).
W tym właśnie eremie gościł w 1598 r. Zygmunt III Waza, o czym informuje kronikarski zapis z jego bytności w klasztorze.
Pozostałe eremy zostały rozebrane w połowie XIX w. na cegłę potrzebną do budowy szkoły; przedostatni przestał istnieć w 1871 r.

Zespół poklasztorny .w Kartuzach jest jednym z najciekawszych, a sam kościół jednym z piękniejszych zabytków sakralnych na Pomorzu.



Autor Agnieszka Matuszczak
Ostatnia modyfikacja 15 sierpnia 2006r.